Powróćmy jednak do cytowanego
Okna Łódź |doradca kredytowy |schody

„Powróćmy jednak do cytowanego listu. „Dwa dni jechaliśmy, dwieśmy noce stali, trzeciego dnia. wczoraj dopiero nad wieczór do Rzymu przybyłem, napatrzywszy się do syta błot pontyńskich. A jednak ta z dróg najnudniejsza chyżo mi uleciała, bo te trzy dni były nieprzerwanym ciągiem jednej i tej samej myśli, żem wciąż myślał o Tobie i niezawodnie wciąż o Tobie. Wieczór ostatni tak przeszedł ponuro, tak był pełen niewoli, że dusza moja potrzebowała wolności, w nagrodę przymusów pożegnania wybiłem się na niepodległość wspomnień..."
Ten list, który jak widać pochodzi od bardzo zakochanego, kończy się akcentem nader osobistym „Jutro lat dwadzieścia siedem przeżyję na świecie, kiedyś muszę Ci opowiedzieć od początku to życie moje, złożone z pragnienia i niedopełnień, przebyte w wielkiej goryczy serca nad drugimi, w wielkiej pogardzie świata i jego lekkomyślności, w wielkiej nienawiści dla nieprzyjaciół, a w miłości bez granic dla tych, którzy cierpią dumę i natrząsanie się wrogów; nie zabieraj mi nadziei, choćby płonną była, że pośród tych ruin oprowadzać Cię będę".
1 tak oto zaczęła się wieloletnia korespondencja, która trwała prawie aż do śmierci poety. Zbigniew Sudolski autor zarówno monografii, jak i opowieści biograficznej, poświęconych Zygmuntowi Krasińskiemu przypuszcza, iż twórca „NieBoskiej" napisał do Delfiny Potockiej około pięciu tysięcy listów. Niestety, zaledwie jedna siódma przetrwała do naszych czasów; największe szkody w tej spuściznie epistolograficznej poczyniła ostatnia wojna, zresztą także i spokrewnione z Krasińskimi rodziny już wcześniej wyeliminowały niektóre niestosowne ich zdaniem wyznania poety.“(8)



Prezenty |kredyty na mieszkanie |domy szkieletowe